side.png, 340B

Sztuka wojny wg Suna Wu (Sun Tzu) 《孫子兵法》

Życiorys Suna Wu (wg Sima Qiana)

Sun Tzu miał na imię Wu, a pochodził z państwa Qi. Zdarzyło się tak, iż He Lu, który był wówczas królem w państwie Wu, wezwał Suna na audiencję, podczas której Sun Tzu wręczył monarsze Sztukę wojny.

– Te wasze trzynaście rozdziałów – rzekł He Lu – przeczytałem już sobie dokładnie. Czy mógłbyś nam pan zademonstrować ich użycie w praktyce?

– Owszem – odrzekł Sun Tzu.

– A czy mógłbyś pan zademonstrować to na kobietach? – spytał król.

– Owszem – odrzekł Sun Tzu.

Wydano więc odpowiednie polecenie, by kobiety wyszły z pałacowego haremu. Było ich w sumie blisko 180. Sun Tzu podzielił je na dwa oddziały, a dwie najbliższe królewskiemu sercu konkubiny mianował dowódcami, poczym wręczył każdej po halabardzie i przystąpił do wydawania rozkazów:

– Czy wiecie, gdzie znajduje się wasze serce, prawa i lewa ręka oraz plecy? – spytał Sun Tzu.

– Wiemy – odpowiedziały kobiety.

– Jak powiem „w przód zwrot”, obracacie się tam, gdzie serce; jak powiem „w prawo zwrot”, obracacie się tam, gdzie prawa ręka; jak powiem „w lewo zwrot”, obracacie się tam, gdzie lewa ręka; jak powiem „w tył zwrot”, obracacie się tam, gdzie plecy.

– Tak jest – odrzekły kobiety.

Objaśniwszy więc o co chodzi, chwycił za topór i jeszcze kilka razy powtórzył, jak należy reagować na komendy.

Po chwili wydał rozkaz „w prawo zwrot”, w odpowiedzi na co kobiety wybuchły śmiechem.

– Jeśli objaśnienia są niejasne a rozkazy niezrozumiałe, to wina generała – rzekł Sun Tzu, poczym ponownie objaśnił kilka razy, o co mu chodzi, i wydał polecenie „w lewo zwrot”. Kobiety ponownie wybuchły śmiechem.

– Jeśli objaśnienia są niejasne – rzekł Sun Tzu raz jeszcze – a rozkazy niezrozumiałe, to wina generała. Jeśli jednak wszystko zostało należycie wyjaśnione, a rozkazy nie są wykonywane, odpowiedzialność za taki stan rzeczy ponoszą dowódcy.

Ledwie skończył mówić, a zabrał się za egzekucję dowódców.

Król, widząc ze swej trybuny, że dwie jego najulubieńsze konkubiny mają zostać ścięte, przeraził się i wysłał posłańca z rozkazem:

– Wiemy, że jest pan człowiekiem o wielkich umiejętnościach, który potrafi dowodzić armią. Jeśli stracimy te dwie konkubiny, jedzenie nam smakować nie będzie. Nie ścinaj ich!

– Zostałem mianowany generałem, kiedy generał jest ze swoją armią, nie wykonuje wszystkich poleceń władcy – powiedziawszy to, ściął obie dla przykładu, poczym wyznaczył nowych dowódców i ponownie przystąpił do wydawania rozkazów. Tym razem wszystko szło jak po sznurku, kobiety obracały się w prawo, w lewo, w tył i w przód, przyklękały i wstawały na rozkaz. Żadna nie ważyła się nawet pisnąć.

Sun Tzu wysłał więc królewskiego posłańca z powrotem, mówiąc:

– Żołnierze są już korni, król może teraz zejść, zobaczyć i sam wypróbować. Teraz można im kazać skoczyć w ogień lub wodę, a posłuchają.

Na to król odparł:

– Niech generał uda się na spoczynek, nie chcemy już oglądać.

– Król jest mocny w słowach, ale nie w czynach – odrzekł Sun Tzu.

W taki oto sposób He Lu dowiedział się, iż Sun Tzu potrafi dowodzić wojskiem, a więc mianował go generałem.


bar.png, 541B

Pozostałe rozdziały

I Rozważania wstępne
II Działania wojenne
III Obmyślanie forteli
IV Szyk bojowy
V Potencjał bitewny
VI Słabe i mocne strony
VII Starcie
VIII Zmienne warunki
IX Ruchy wojsk
X Ukształtowanie terenu
XI Dziewięć rodzajów terenu
XII Użycie ognia
XIII Wywiad

Copyrights for the Polish translation by: Jarosław Zawadzki ::  Tłumaczenia: chiński-polski